Grupa Boryszew planuje w '18 przeznaczyć na inwestycje 320-350 mln zł

Analizy i Rynek / Informacje z rynku / Komunikaty

17.05. Warszawa (PAP) - Grupa Boryszew planuje w 2018 roku przeznaczyć na inwestycje kwotę 320-350 mln zł - poinformował pełniący obowiązki prezesa spółki Piotr Szeliga. Z powodu dużych planów rozwojowych zarząd Boryszewa będzie rekomendował niewypłacanie dywidendy z zysku za 2018 rok.

"W 2017 roku nasz CAPEX wyniósł 193 mln zł. W tym roku zakładamy jego znaczący wzrost, do kwoty około 320-350 mln zł" - powiedział na czwartkowym spotkaniu z analitykami i dziennikarzami p.o. prezesa Piotr Szeliga.

Wcześniej w rozmowie z PAP Biznes Szeliga szacował, że w tym roku nakłady grupy w segmencie metalowym mogą wynieść ok. 250 mln zł, w segmencie motoryzacyjnym ok. 100 mln zł, a w pozostałych do 50 mln zł.

"Zakładamy m.in. inwestycje w celu podwojenia mocy produkcyjnych w walcowni w Koninie z obecnych 100 tys. ton do 200 tys. ton. Inwestycja powinna się zakończyć w 2022-2023 roku. Chcemy też poprawiać efektywność naszych nowych zakładów w segmencie automotive w Toruniu i w Meksyku. W segmencie chemicznym chcemy wprowadzać nowe produkty, dedykowane m.in. dla segmentu lotniczego" - powiedział na konferencji Szeliga.

Członek zarządu i dyrektor ds. rozwoju Mikołaj Budzanowski poinformował, że grupa Boryszew realizuje obecnie 12 projektów badawczo-rozwojowych dużej skali. Cztery z nich dotyczą walcowni w Koninie, trzy projekty realizowane są w hucie Skawina, a pozostałe m.in. w Silesii i Sochaczewie.

"Do tej pory na te projekty otrzymaliśmy dofinansowanie unijne w wysokości 62 mln zł. Będziemy wprowadzać kolejne projekty rozwojowe, na które również będziemy chcieli otrzymać dofinansowanie ze środków unijnych" - powiedział Budzanowski.

"Nasz pipeline na przyszłość obejmuje 8 nowych projektów, na które też chcemy otrzymać dofinansowanie. Naszym głównym celem są produkty, które będą wykorzystywane na rynku motoryzacyjnym, w segmencie samochodów elektrycznych" - dodał.

Plany Boryszewa na 2018 rok obejmują też dalszą dywersyfikację bazy klientów oraz uzyskanie synergii z zakładami Maflow, wchodzącymi w skład grupy kapitałowej.

Piotr Szeliga podtrzymał zapowiedzi, że z powodu dużych planów inwestycyjnych zarząd Boryszewa nie zamierza rekomendować wypłaty dywidendy z zysku za 2018 rok.

Z powodu dużej zmienności na rynku Boryszew nie będzie publikować prognozy wyników finansowych na 2018 rok.

W 2017 roku grupa Boryszew zwiększyła swoje przychody o 11 proc., do 6,29 mld zł. EBITDA grupy wzrosła o 20 proc. i wyniosła 469 mln zł, a zysk netto poprawił się o 5 proc., do 204 mln zł.

W pierwszym kwartale 2018 roku przychody grupy Boryszew zanotowały wzrost rdr o 1 proc., do 1,62 mld zł, a także spadek EBITDA (o 14 proc., do 111 mln zł) oraz zysku netto (o 35 proc., do 51 mln zł). Pełniący obowiązki prezesa Piotr Szeliga zapewnia, że ten spadek wyników jest przejściowy, spółka odczuwa już poprawę w kwietniu i w marcu.

"W pierwszym kwartale nasze kluczowe metale (aluminium, miedź, cynk i ołów) zdrożały po około 20 proc., co w dużej mierze zniwelowało wpływ kursów walutowych" - powiedział. Dodatkowo nastąpił spadek sprzedaży wysokomarżowych produktów ze względu na mniejsze zapotrzebowanie podyktowane warunkami atmosferycznymi.

"Zakładamy, że w całym 2018 roku nasz wynik EBITDA będzie wyższy niż w 2017 roku" - dodał.

W niedawnym wywiadzie dla PAP Biznes Szeliga oceniał, że EBITDA grupy Boryszew może wzrosnąć o kilkanaście procent rdr, a wszystkie trzy główne segmenty działalności grupy mają potencjał do poprawy wyników.

Grupa Boryszew jest jedną z największych grup przemysłowych w Polsce. Specjalizuje się w produkcji komponentów do samochodów, przetwórstwie metali nieżelaznych oraz chemii przemysłowej. (PAP Biznes)

pr/ osz/