Ceny ropy w dół, bo możliwa wyższa podaż

Analizy i Rynek / Informacje z rynku / Komunikaty

13.06. Nowy Jork, Londyn (PAP/Bloomberg) - Ceny ropy są w środę na minusie. Rynki spodziewają się zwiększenia produkcji przez państwa OPEC oraz Rosję. Zniżkowo na ceny działa też raport o zwiększeniu amerykańskich zapasów.

Cena ropy WTI (kontrakty na lipiec) maleje w Nowym Jorku o 0,4 proc., do 66,07 USD za baryłkę.

Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw w Londynie tanieje o 0,26 proc. do 75,68 USD za baryłkę.

Na Międzynarodowej Giełdzie Energii w Szanghaju ropa potaniała o 1,4 proc. do 465,5 juanów za baryłkę.

Na ceny zniżkowo działa m.in raport American Petroleum Institute, który podał, że amerykańskie zapasy ropy wzrosły o 0,8 mln baryłek. Analitycy spodziewali się spadku zapasów o 1,2 mln baryłek.

Ceny wciąż są na znacznie niższym poziomie niż w maju w obliczu zapowiedzi, że Arabia Saudyjska i Rosja mogą dążyć do zwiększenia produkcji. Decyzje na ten temat mogą zapaść na spotkaniu OPEC Plus 22 i 23 czerwca w Wiedniu. Analitycy podają, że Rosja już rozpoczęła przygotowania do zwiększania produkcji.

Z saudyjskimi i rosyjskimi planami zwiększenia podaży nie zgadzają się Iran i Wenezuela, do których we wtorek dołączył Irak.

"Myślę, że ostatecznie dojdzie do zwiększenia podaży, ale będzie to stopniowy proces, taki, żeby nie przepadły wszystkie owoce dotychczasowego porozumienia" - powiedział Stephen Innes z Oanda Corp. (PAP Biznes)

rsw/ osz/