DZIEŃ NA RYNKACH: Zwyżki na Wall Street, Nasdaq z nowym rekordem

Analizy i Rynek / Informacje z rynku / Komunikaty

12.07. Paryż, Frankfurt Londyn (PAP/Bloomberg) - Indeksy giełdowe w USA odrobiły z nawiązką w czwartek straty z poprzedniej sesji, przy nowych rekordowych wycenach dużych spółek technologicznych. Inflacja w USA przyspiesza. Prezes Fed pozytywnie o gospodarce USA. Po wznowieniu produkcji ropy w Libii, ceny WTI pozostają na ścieżce spadków.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,91 proc. i wyniósł 24.924,89 pkt.

S&P 500 zyskał 0,87 proc. i wyniósł 2.798,29 pkt.

Nasdaq Comp. zwyżkował 1,39 proc., do 7.823,92 pkt.

Największe wzrosty wypracował w czwartek sektor technologiczny - Nasdaq Comp na zamknięciu ustanowił nowe historyczne maksimum, podobnie jak wyceny dużych graczy z branży - Facebooka i Amazona.

W trakcie sesji najwyższe w historii poziomy osiągnęłyol równiez kursy Micorsoftu i Alphabet (właściciel Google).

Inwestorzy bardziej przychylnie niż w środę spoglądali na duże spółki przemysłowe, których wyniki mogą znaleźć się pod presją w przypadku eskalacji globalnej wojny handlowej. Boeing i Caterpillar zakończyły czwartek na 1,6-1,9-proc. plusach.

W piątek w USA na dobre rusza sezon wyników spółek - raporty zaprezentują JPMorgan Chase, Wells Fargo i Citigroup.

Rynek liczy na kolejny kwartał z ponad 20-proc. wzrostem zysków spółek notowanych na S&P 500.

Na rynku FX niewielkie wahania głównych par.

EUR/USD na zamknięciu utrzymał się na poziomie zamknięcia z poprzedniej sesji, czyli 1,167. USD/JPY wzrósł o 0,4 proc. do 112,5, GBP/USD bez mizna na poziomie 1,32.

PRESJA INFLACYJNA W USA ROŚNIE

Ceny konsumpcyjne (CPI - consumer price index) w USA w czerwcu wzrosły o 0,1 proc. w ujęciu mdm, a rdr wzrosły o 2,9 proc., co jest najwyższym odczytem od 6,5 roku.

Inflacja bazowa wyniosła 0,2 proc. mdm i 2,3 proc. rdr., zgodnie z konsensusem.

Za zwyżkę zasadniczej miary CPI odpowiada głównie 24-proc. wzrost cen nośników energii rdr.

"Spodziewamy się, że bazowy CPI w ujęciu rocznym utrzyma się w okolicach obecnych poziomów w II poł. roku, a w 2019 r. jeszcze wzrośnie. Solidne wydatki konsumenckie oraz minimalny poziom niewykorzystania zasobów w gospodarce wsakazują na wzrost presji cenowej (...)" - ocenili w komentarzu do danych ekonomiści Wells Fargo.

"Coraz szerzej zakrojone bariery handlowe, które mogą w bezpośredni sposób dotknąć dobra konsumenckie, niosą ryzyko rewizji w górę prognoz inflacji w II poł. roku" - dodali.

PREZES FED POZYTYWNIE O GOSPODARCE USA

"Uważam, że gospodarka USA jest w całkiem dobrym stanie" - ocenił w czwartek wieczorem czasu polskiego prezes Fed Jerome Powell.

"Gdy obniża się podatki i zwiększa się wydatki, aktywność w gospodarce najprawdopodobniej wzrośnie. Co najmniej w kolejnych trzech latach wsparcie dla aktywności w gospodarce okaże się solidne" - dodał.

Nałożenie wysokich ceł na "wiele" kategorii produktów i usług mogłoby nieść "negatywne skutki dla gospodarki USA" - ocenił Powell.

Prezes Fed wskazał, iż nie chciałby "ogłaszać zwycięstwa" w kwestii mandatu inflacyjnego Fed.

"(Inflacja) ociera się o 2 proc., więc jesteśmy naprawdę blisko celu. Nie powiedziałbym, że w pełni go osiągnęliśmy. Nie ogłaszamy tutaj zwycięstwa" - powiedział Powell.

W piątek opublikowany zostanie półroczny raport Fed, sporządzany na potrzeby amerykańskiego Kongresu.

HARKER NIEPRZEKONANY CO DO KOLEJNTCH 2 PODWYŻEK STÓP PROC. W USA W '18, MESTER PRZEKONANA

"Jestem otwarty na 4 podwyżki stóp proc. w tym roku, jeżeli widoczne będzie przyspieszenie inflacji" - powiedział w czwartek prezes Fed z Philadelphia P. Harker.

"Na razie nie ma przekonujących przesłanek do 4. podwyżki, dopóki inflacja znacząco nie przyspieszy" - dodał.

Znana z jastrzębich poglądów Loretta Mester z Fed Cleveland wypowiedziała się natomiast przychylnie po adresemo jeszcze dwóch podwyżek stóp proc. w bieżącym roku. Oceniła, że obecny neutralny poziom stóp to ok. 3 proc.

"Gospodarka z pewnością wytrzyma kolejne dwie podwyżki stóp w tym roku (...). Jeżeli nie będziemy dalej podwyższać stóp, możemy +zostać w tyle+ z tempem podwyżek" - powiedziała Mester.

MINUTKI EBC GOŁĘBIE

Czwartkowy protokół z czerwcowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego został odebrany przez rynek jako gołębi, choć nie miał dużego wpływu na notowania kluczowych wskaźników europejskich rynków finansowych.

W minutkach podkreślono, że stopy proc. w eurolandzie mogą zostać podniesione jedynie, jeśli inflacja będzie stabilnie zbiegać do celu inflacyjnego wiążącego bank.

Deklaracja pozostawienia stóp proc. na niezmienionym poziomie co najmniej do końca lata 2019 została jest uznana przez bankierów z EBC jako "balans między zapewnieniem wystarczająco precyzyjnych wytycznych i utrzymaniem adekwatnej elastyczności" - wynika z protokołu z czerwcowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego.

W sprawozdaniu z posiedzenia zaznaczono też, że bankierzy z uwagą śledzili oczekiwania rynkowe odnośnie wygaszenia programu QE.

"Ogłoszenie końca skupu aktywów netto zostało szeroko odebrane jako wynik stopniowych i przewidywalnych układów poprzednich rekalibracji polityki pieniężnej (...), który w pełni oddaje przeważające oczekiwania rynkowe" - napisano w minutkach.

EBC, na posiedzeniu 14 czerwca pozostawił stopy procentowe bez zmian i wskazał, że pozostaną one na obecnych poziomach co najmniej do końca lata 2019 r. Podano wówczas również, że Rada Prezesów EBC zamierza zakończyć program QE z końcem grudnia 2018 r., obniżając od X miesięczną skalę skupu aktywów. W komunikacji po posiedzeniu zaznaczano, że plany wygaszenia programu QE w grudniu mają charakter warunkowy.

Agencja BBG podała w ub. tygodniu, że część członków EBC wyraziła niezadowolenie, że przesadnie gołębia retoryka Mario Draghiego przesunęła oczekiwania dot. przyszłej podwyżki stóp proc. na grudzień 2019 roku.

Jak podają analitycy, w ostatnich dniach oczekiwania rynkowe dot. przyszłej podwyżki stóp proc. przez EBC wahały się między lipcem i grudniem 2019 roku.

BRENT W GÓRĘ, WTI W KONSOLIDACJI PO MOCNYCH SPADKACH ZE ŚRODY

Wyceba WTI (kontrakty na sierpień) straciła w czwartek 5 centów do 70,33 USD za baryłkę.

Ceny Brent wzrosły o 1,1 proc. do 74,23 USD za baryłkę.

W środę, w obliczu zaognienia konfliktu handlowego między Chinami i USA wycena Brent spadła o niemal 7 proc., a WTI o 5 proc.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazała w czwartek, iż rosnące wydobycie ropy w regionie Bliskiego i w Rosji odbywa się "kosztem poduszki światowych mocy produkcyjnych, które mogą zostać naciągnięte do swoich granic".

Taki układ na rynku "wspiera i wydaje się, że będzie wspierać" ceny ropy naftowej - uważa EIA.

USA I CHINY (BYĆ MOŻE) CHCĄ POWRÓCIĆ DO ROZMÓW O HANDLU

Przedstawiciele Chin (wiceminister handlu) i USA (rzeczniczka Białego Domu) wyrazili w środę chęć nawiązania dialogu w celu rozwiązania problemów handlowych.

W środę Stany Zjednoczone przedstawiły kolejną listę produktów chińskich, tym razem o wartości 200 mld USD, które mogą zostać obłożone 10-proc. cłami na przełomie sierpnia i września. Lista zawiera szereg kategorii dóbr przemysłowych. Chiny zapowiedziały "jakościowe i ilościowe" działania odwetowe. (PAP Biznes)

rsw/ tus/