Odsetek polskich pracodawców rozważających zatrudnienie cudzoziemców maleje - Randstad

Analizy i Rynek / Informacje z rynku / Komunikaty

13.06. Warszawa (PAP) - Odsetek pracodawców rozważających zatrudnienie cudzoziemców spadł w Polsce rdr o 5 pkt. proc. do 37 proc. - wynika z najnowszego badania Randstad. Autorzy badania wskazują też, że 39 proc. polskich pracodawców planuje wzrost zatrudnienia, a 26 proc. pracodawców chce zwiększyć w najbliższym czasie wynagrodzenia.

"O 5 pkt. proc. mniej pracodawców (37 proc.) niż przed rokiem deklaruje, że w najbliższym czasie będzie rozważać zatrudnienie cudzoziemców. Najczęściej planują rekrutację wśród Ukraińców - 50 proc. (przed rokiem: 56 proc.), Białorusinów - 8 proc. (przed rokiem: 12 proc.), Rosjan - 3 proc. (bez zmian) i Litwinów - 2 proc. (bez zmian). 49 proc. firm nie myśli o konkretnej narodowości w kontekście rekrutacji" - napisano w komunikacie prasowym.

Z badania wynika, że wśród barier wskazywanych przez przedsiębiorców niechętnych zatrudnianiu cudzoziemców są przede wszystkim chęć zatrudniania w pierwszej kolejności Polaków (22 proc., wzrost o 2 pkt. proc. rdr), trudności językowe (21 proc., wzrosty o 7 pkt. proc. rdr), niskie kompetencje lub niedopasowanie kompetencji do potrzeb firmy (19 proc., wzrost o 3 pkt. proc. rdr).

"Pracodawcy sygnalizują możliwość odpływu pracowników z Ukrainy w związku z liberalizacją niemieckich przepisów w kwestii zatrudnienia osób spoza Unii Europejskiej. Deklaruje tak 66 proc. respondentów. Jednocześnie tylko 18 proc. firm obawia się w związku z tym pogłębienia braków kadrowych. 14 proc. twierdzi wręcz, że nowe przepisy negatywnie wpłyną na działania ich firm" - napisano.

Autorzy badania wskazują też, że niemal 4 na 10 polskich pracodawców planuje wzrost zatrudnienia.

"Zawsze w połowie roku plany zatrudnienia nowych pracowników są większe niż w pozostałych okresach. Podobnie jak przed rokiem zwiększenie liczby etatów zadeklarowało 39 proc. pracodawców (pod koniec 2018 r. było to 33 proc.). 53 proc. zamierza pozostawić zatrudnienie na dotychczasowym poziomie" - napisano.

Z badania wynika, że zmniejszenie zatrudnienia planuje 4 proc. ankietowanych firm.

Zatrudniać najczęściej zamierzają firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu (57 proc.), budownictwa (45 proc.) oraz przemysłu (44 proc.) - wskazuje Randstad.

Z kolei redukcję zatrudnienia w największym stopniu prognozują firmy z sektora finansowego (12 proc.).

"W dużej mierze widać tu wpływ fuzji na rynku bankowym, z którym mieliśmy do czynienia w ostatnim czasie. (...) Jednocześnie widzimy, że firmy z tej branży starają się rekompensować wpływ redukcji na wizerunek pracodawcy i ryzyko odpływu pozostałych pracowników planując częściej niż w innych sektorach podwyżki" - powiedziała cytowana w komunikacie prasowym Monika Hryniszyn, członek zarządu Randstad.

Z badania wynika, że około 1/4 pracodawców planuje zwiększyć w najbliższym czasie wynagrodzenia.

"Liczba takich deklaracji utrzymuje się na stabilnym poziomie (spadła tylko nieznacznie z 27 proc. przed rokiem do 26 proc. obecnie). Co prawda w poprzednim badaniu pod koniec grudnia notowaliśmy w tej kwestii rekordowy wynik (44 proc.), ale na przełomie roku wzrost tego wskaźnika jest naturalny ze względu na planowane wówczas zwyczajowo przeglądy systemu wynagrodzeń" - napisano w komunikacie.

Z badania wynika, że pozostawienie wynagrodzenia na obecnych poziomie prognozuje 70 proc. badanych firm.

Podwyżki wynagrodzenia w najbliższym półroczu najczęściej deklarują firmy z branży budowalnej (33 proc.) oraz firmy z sektora usług dla biznesu (31 proc.) i branży finansowej (31 proc.).

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 11 kwietnia - 16 maja 2019 r. na próbie 1000 osób odpowiadających w firmach bezpośrednio za zarządzanie kadrami i rekrutację nowych pracowników. (PAP Biznes)

pat/ asa/