Wiele wątków ma wpływ na rynki ropy: Trump-Chiny, Trump-Iran, zapasy, OPEC

Analizy i Rynek / Informacje z rynku / Komunikaty

12.09. Nowy Jork, Londyn (PAP/Bloomberg) - Ropa na giełdzie w Nowym Jorku drożeje. Wiele wątków ma teraz wpływ na rynki paliw: Trump-Chiny, Trump-Iran, zapasy ropy w USA, spotkanie OPEC - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 56,26 USD, po zwyżce ceny o 0,91 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 62,74 USD za baryłkę, po wzroście notowań o 0,58 proc.

Na Międzynarodowej Giełdzie Energii w Szanghaju ropa drożeje o 0,4 proc. do 457,9 juanów za baryłkę.

Prezydent USA Donald Trump znów wspiera rynki ropy, ponieważ ruch USA w sprawie opóźnienia kolejnego wzrostu ceł na towary z Chin powoduje, że ceny ropy rosną. Do tego są sygnały, że USA są gotowe złagodzić sankcje na Iran, jednego z głównych procentów ropy w OPEC.

W środę Donald Trump poinformował, że przekłada o dwa tygodnie podwyższenia do 30 procent ceł na chiński eksport do USA o wartości 250 mld dolarów. To "gest dobrej woli" - napisał na Twitterze amerykański prezydent.

Trump wyjaśnił, że odroczenie nastąpiło "na prośbę wicepremiera Chin Liu He oraz z uwagi na fakt, że Chińska Republika Ludowa będzie obchodzić 70. rocznicę istnienia".

"Opóźnienie taryfowe sugeruje, że Trump może być +elastyczny+, aby uzyskać ustępstwa ze strony Chin, i że nie próbuje ukarać Pekinu za wszelką cenę" - mówi Jun Inoue, starszy ekonomista Mizuho Research Institute Ltd.

Do tego - jak wynika z informacji źródeł - prezydent USA omówił w poniedziałek sprawę możliwego łagodzenia kar wobec Iranu, aby "przygotować grunt" pod spotkanie pod koniec września z Hassanem Rouhanim, prezydentem Iranu.

Analitycy oceniają, że po odejściu w tym tygodniu "jastrzębiego" doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA Johna Boltona, z Iranu mogłoby popłynąć ok. 700 tys. baryłek dziennie ropy, być może już od I kwartału 2020 r.

Tymczasem zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 6,91 mln baryłek, czyli o 1,63 proc. do 416,07 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Analitycy spodziewali się zaś ich spadku o 2,9 mln baryłek.

W czwartek w Abu Zabi obradować będą członkowie OPEC i sojusznicy kartelu w sprawie paktu dotyczącego wielkości dostaw ropy.

"OPEC i jego sojusznicy musieliby wysłać na rynek wiadomość, że pogłębią cięcia dostaw ropy, jeśli wzrośnie produkcja tego surowca w Iranie" - wskazuje Inoue.

Podczas poprzedniej sesji ropa WTI w USA staniała o 1,65 USD, czyli 2,9 proc., do 55,75 USD/b, najniżej na zamknięciu handlu od 3 września.(PAP Biznes)

aj/ gor/