Elektrotim może 2019 r. zamknąć stratą, spodziewa się wyraźnej poprawy w '20

Analizy i Rynek / Informacje z rynku / Komunikaty

03.12. Warszawa (PAP) - Zarząd Elektrotimu spodziewa się, że 2020 r. może być najlepszy w historii grupy, ale na koniec 2019 r. nie wyklucza straty - poinformował na wtorkowej konferencji prezes zarządu Elektrotim Andrzej Diakun. Szacowany portfel zamówień spółki na 1 stycznia 2020 r. wynosi ok. 240 mln zł.

"Rok 2019 był słaby. Spodziewam się, że wyniki poprawią się w czwartym kwartale, ale cały rok może zakończyć się lekką stratą - na poziomie grupy i spółki. Czwarty kwartał jest dobry, ale możemy nie odrobić dotychczasowych strat" - powiedział prezes.

"Myślę, że jeśli nic złego nie zdarzy się w polskiej gospodarce, rok 2020 będzie najlepszy w historii dla Elektrotimu. Przychody powinny być +płasko+ - nie jest naszym celem budowanie wyniku na wzroście przychodów. Zakładamy, że poprawi się marża ze sprzedaży, wynik operacyjny i brutto" - dodał.

W raporcie kwartalnym Elektrotim podał, że na wyniki po trzech kwartałach wpływ miały kontrakty, których koszty wzrosły, a które Elektrotim przejął przez spółkę Mawilux, oraz kontrakt realizowany w Galerii Handlowej "Solaris" w Opolu. Prezes dodał, że kontrakty te zostały już zdyskontowane i rozpoznane w wyniku.

Narastająco, przez trzy kwartały 2019 roku, przychody grupy wyniosły 175,8 mln zł (192,7 mln zł rok wcześniej), strata z działalności operacyjnej 13,8 mln zł (4,4 mln zł straty rok wcześniej), a strata netto 14,5 mln zł (6,2 mln zł straty rok wcześniej).

Jak wynika z prezentacji, portfel zamówień grupy na 1 listopada wynosi ok. 312,4 mln zł, w tym na spółkę Elektrotim przypada ok. 243,5 mln zł.

"Pozyskane w ostatnim czasie zamówienia są rentowne. W portfelu są jeszcze jakieś +drobiazgi+ z lat poprzednich, ale to są niewielkie wartości" - powiedział prezes.

Szacowany portfel zamówień na 1 stycznia 2020 r. dla spółki Elektrotim wynosi ok. 240 mln zł, z czego najwięcej przypada na pion sieci.

"Kłopot w budownictwie może być, ale my nie powinniśmy tego zaobserwować. Portfel zamówień na przyszły rok mamy wypełniony w 100 proc. i nie za bardzo szukamy nowych do zrealizowania w 2020 r." - powiedział Diakun.

"Widać, że w budownictwie hamujemy - jest mniej zamówień - i wydaje się, że ta sytuacja będzie trwała trochę dłużej. Niebezpieczeństwem jest odpływ pracowników z zagranicy" - dodał prezes.

Poinformował, że wartość produkcji niesprzedanej spada i w grupie wynosi obecnie ok. 40-45 mln zł, ale na przełomie roku powinna zmniejszyć się do poziomu kilkunastu milionów złotych.

Diakun poinformował, że nowy prezes Elektrotimu zostanie powołany na początku lutego 2020 r., a obowiązki obejmie 1 lipca, po ZWZ zatwierdzającym sprawozdanie finansowe za rok 2019.

Andrzej Diakun złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa zarządu pod koniec października, ze skutkiem na dzień odbycia ZWZ. Funkcję tę sprawował od 1999 r. (PAP Biznes)

doa/ osz/