Podatek od sprzedaży detalicznej z największym wpływem na Jeronimo Martins, Dino i Eurocash - DM mBanku (opinia)

Analizy i Rynek / Informacje z rynku / Komunikaty

16.05. Warszawa (PAP) - Jeśli wprowadzony zostanie podatek od sprzedaży detalicznej, to najwyższy wpływ będzie on miał na wyniki Jeronimo Martins, Dino Polska oraz Eurocash (przy założeniu, że do liczenia podatku uwzględniana byłaby sprzedaż całego segmentu detalicznego, a nie poszczególnych konceptów detalicznych) - uważają analitycy DM mBanku.

Mniejszy wpływ powinny odczuć spółki odzieżowe, restauracyjne i obuwnicze (ze względu na wyższą marżowość biznesu) - uważają analitycy.

Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) uznał w czwartek, że decyzja Komisji Europejskiej w sprawie zakazu wprowadzenia podatku od sprzedaży detalicznej w Polsce była niesłuszna. Wyrok nie jest prawomocny.

Pod koniec 2018 roku Sejm uchwalił ustawę zawieszającą pobieranie daniny w 2019 roku. W przypadku uprawomocnienia się wyroku TSUE podatek od sprzedaży detalicznej może zostać wprowadzony w życie.

Zgodnie z ustawą podatek obejmuje kwotę wolną od podatku w wysokości 17 mln zł miesięcznie oraz dwa progi podatkowe: 0,8 proc. dla sprzedaży miesięcznej w przedziale 17-170 mln zł oraz 1,4 proc. dla sprzedaży miesięcznej powyżej 170 mln zł.

DM mBanku szacuje, że podatek handlowy w 2019 roku wyniesie w przypadku Dino 33,9 mln zł, a w 2020 roku 94,5 mln zł. Dla Eurocash podatek sięgnie w tym roku 28,2 mln zł, a w 2020 roku 60 mln zł. W przypadku Jeronimo Martins (właściciela Biedronki) podatek handlowy w tym roku wyniósłby 377,8 mln zł, a w 2020 roku (przy założeniu pełnego roku jego obowiązywania) 838,1 mln zł.

Podatek handlowy jako procent EBITDA w 2020 roku wyniósłby: 11 proc. dla Dino, 14 proc. dla Eurocash oraz 17 proc. dla Jeronimo Martins. (PAP Biznes)

pr/ osz/